-
Sobota, 7 sierpnia 2010
-
AIUK : Stand in solidarity with Burmas political prisoners: [amnesty.org.uk](s)
-
-
Sobota, 19 czerwca 2010
-
[^oshin] +1
-
straszność.
-
nie nie nie. wrzeszczło we mnie wszystko. niech jej się nic nie stanie.
-
przekonałam się też, że lęk o młode jest najstraszniejszym lękiem.
-
bo już mi się znowu zaczęło za dużo wydawać oraz zaczęłam tracić instynkt. a tak nie stracę.
-
się dziś przekonałam, że w chwilach zagrożenia i paniki powinnam działać. sama. niby nic nowego, ale jednak dobrze że dostałam w łeb.
-
-
Wtorek, 16 marca 2010
-
słoneczko-aniołeczek sypia jak chce, a chce mało
-
w lustrze widzę niewyspaną bukę, fryzury brak, manicure brak, sińce pod oczmi rozlewają mi się na cały pysk
-
bo póki co to jakoś ni huhu...
-
i chciałam równie uprzejmie zapytać, ta radość macierzyństwa to nby kiedy następuje?
-
znaczy się już jakiś czas temu, a nie przed chwilą
-
chciałam uprzejmie donieść, że urodziłam dziecko
-
-
Piątek, 19 grudnia 2008
-
a może nalewki kapkę. tak, powiedzmy - zapobiegawczo...
-
zimno jak w psiarni
-
mieszanina zapachu pierników z kapustą i grzybami owocuje wietrzeniem chaty na prtzestrzał
-
wina wina...
-
mój kot ma taki rozziew oświatowy... zeżarł co, alibo się resetuje.
-
a przecież rzuciłam w psy dzikie.
-
bardzo mi się chce palić.
-
no to idę... ciągle nie wiem co kupić bratu żony brata mojego męża. ha!
-
nad głową stukotają druzersi. będzie już z trzeci miesiąć. jak przestaną, to mi zacznie czegoś brakować...
-
i powinnam już wyjść, naprawdę powinnam
-
i boli mnie brzuch znowu
-
muszę zakupy zrobić, a na myśl samą o tym, co w sklepach ogarnia mnie wkurw
-
poranek z cyklu 'boli mnie całokształt' - o jakże nie chce mi się nic
-
-
Czwartek, 4 grudnia 2008
-
nie jest dobrze. ciężko jest.
-
-
Środa, 10 września 2008
-
smażę powidła i jakims dziwnym trafem wszyscy mają jakiś interes w kuchni... zanim się usmażą, nic z nich nie zostanie. powideł tych. z.
-